brunette woman in golden top and silk pants standing by a shelves with shoes
Boutiques Shopping

No More Shopping

By on 21/09/2020

Zakupy – to koniec?


Branża mody przeżywa – jesli nie kryzys to poważny zwrot. W mojej – nazwijmy to oczywiście po imieniu! – “bańce informacyjnej” coraz bradziej popularna staje się decyzja o kupowaniu mody tylko z drugiej ręki, a nawet wyzwania typu “nie kupię żadnych ubrań przez cały rok”. Ja na razie zajęłam się pozbywaniem nadmiarów o czym możesz przeczytać tutaj, ale z coraz większym zainteresowaniem przyglądam się trendom sprzeciwu wobec trendów (heh), nadmiernej konsumpcji, troski o świat i jego zasoby oraz bardziej świadomego korzystania z życia.

Moda = Piękno

Jak to pogodzić z potrzebami estetycznymi i chęcią wyrażania siebie poprzez ubrania? O tym że (prawie) wszyscy chcą wyglądać jak najlepsza wersja siebie, a już na pewno atrakcyjnie, piszę od czasu do czasu w postach na Instagramie.

https://www.instagram.com/p/CFWfVDmlvKa/?utm_source=ig_web_copy_link

Kupować czy nie kupować?

Idea stojąca za zamkniętym obiegiem mody czyli przekazywaniu nienoszonych rzeczy kolejnym osobom jest jasna i zrozumiałam. Można ją stosować poprzez swapy (wymiana ubrań), komisy, platformy aukcyjne lub aplikacje do odsprzedaży. Zupełna rezygnacja z zakupów byłaby chyba jednak niemożliwa dla większości osób wrażliwych estetycznie. A tam gdzie jest potrzeba tam pojawiają się nowe koncepty.

brunette woman in golden top and silk pants standing by a shelves with shoes

Ubierz i zwróć

Ten cwany nagłówek w istocie nie ma nikogo nakłonić do godnej pogardy praktyki kupowania – noszenia – i zwracania ubrań do sklepu. Chodzi mi o zupełnie inny pomysł na dbanie o swój wygląd, który z jednej strony pozwala nosić ciągle nowe rzeczy, a z drugiej nie napędzać niepotrzebnej i szkodliwej dla planety produkcji.

To tak jakby mieć ciastko i zjeść ciastko. Genialne, prawda?

woman in a sequined black dress standing in the doors

Takie jest właśnie wypożyczanie ubrań!

Kilka lat temu na pewno zauważyłaś powstawanie internetowych (a także stacjonarnych) wypożyczalni wieczorowych sukni i sukienek. Aż dziw bierze, że podobne instytucje z odświętnymi ubraniami dla panów (fraki, smokingi) istniały wcześniej od dziesiątków lat! W przypadku takich ubrań, noszonych przecież bardzo rzadko, miało to ogromny sens, tym bardziej że pojawienie się na dwóch weselach w takiej samej kreacji mogłoby budzić niepotrzebne plotki i uśmiechy politowania.

Ale kupować suknię tylko na jedno wyjście? To niepraktyczne (gdzie przechowywać wszystkie te zakupy?) i nieekonomiczne. Zrozumiałe więc, że za legendarnymi już Rent the Runway i Bag Borrow & Steal pojawiły się rodzime wersje tego sprytnego rozwiązania.

Od święta i na codzień

Na Dearly trafiłam najpierw przypadkiem na IG a potem zupełnie już celowo w Warszawie. Jest to fantastyczny koncept, który pozwala wyglądać atrakcyjnie i różnorodnie bez wydawania gazylionów złotych na ciągle to nowe outfity. Dearly to jednak nie tylko wypożyczalnia ubrań na gale, wesela i inne wyjątkowe okazje (wieszak z sukniami ślubnymi sprawił, że zaczęłam żałować że swoją ceremonię mam już za sobą). Znajdziesz tam także normalne ubrania i dodatki nadające się do pracy, weekendowy wyjazd czy randkę.


W środku (wnętrze Dearly to temat na osobny post – tak jest piękny ten klasyczny apartament na warszawskim Solcu) znajdziemy niekończące się rzędy wieszaków z unikatowymi ubraniami, ale także butami, torebkami, dodatkami i biżuterią. ⁠


Jakby tego było mało – na miejscu zawsze możesz porozmawiać ze stylistką, która profesjonalnie doradzi, pomoże wyszukać i zestawić takie komplety, które nawet mnie nie przyszłyby do głowy (Dominika Onderska robi to fantastycznie)!

Unikatowe egzemplarze

Założycielka tego miejsca – Elwira Rutkowska to projektantka kostiumow i stylistka z ogromnym doświadczeniem i okiem do wyjątkowych przedmiotów. Widać to zarówno w wystroju butiku jak i doborze kreacji, które rozwieszone są na niekończących się wieszakach w przepastnych salonach apartamentu. Większość z nich jest w pojedynczych egzemplarzach i wyróżnia się na tle masowej produkcji, którą zalane są popularne sklepy.

Co mnie najbardziej urzekło to to, że pierwszy raz od naprawdę dawna zamiast zwracać uwagę na marki i projektantów mogłam zachwycać się po prostu samymi ubraniami! Zauważyłam, że kiedy odrzucę znobizm albo oczelkiwania wynikające z tego targowiska próżności jakim jest rynek mody, skupiam się tylko na tym, czy rzecz mi się podoba i dobrze na mnie leży.

woman in a white  gown laying on a sofa

Możesz sobie wyobrazić, że wizyta w Dearly to nie jest “quick shopping”. Czas tam jakby zwalnia, gdy przy pysznej kawie i w interesującej rozmowie odkrywasz na nowo swoje modowe potrzeby, możesz je od razu przetestować, a wynik zmiany nie obciąży Twojego budżetu. Koszty wypożyczenia zaczynają się od kilkudziesięciu złotych za dobę, zatem naprawdę ciężko polemizować z podwalinami ekonomicznymi decyzji o przejściu – przynajmniej częściowym na początku – na ubrania z wypożyczalni.

Jak pewnie już zauważyłaś ja oczywiście podczas tej pierwszej wizyty dałam upust swojej wewnętrznej księżniczce, przymierzając kilka sukni wieczorowych. Nie zabrakło jednak i bardziej stonowanej opcji, którą pokazuję poniżej.

woman in red pants and dotted shirt
woman in red pants and dotted shirt

To na pewno nie była moja ostatnia wizyta w Dearly – prawdę mówiąc “dawna ja” ma chrapkę na kupno czarnej wyszywanej sukienki, którą mierzyłam, ale walczę z tą pokusą, bo chcę trzymać się tej mniej konsumpcyjnej decyzji. W butiku część ubrań można także kupić – ale unikatowe perełki są dostępne tylko do wypożyczenia. Skusisz się żeby tam zajrzeć i być może odkryć jakiś swój nieznany wizerunek?

Ratowanie świata przed skutkami branży modowej nigdy nie było przyjemniejsze!

Przewiń niżej żeby zobaczyć więcej zdjęć.

brunette woman in golden top and silk pants standing by a shelves with shoes
Nie tylko sukienki! Na miejscu wybierzesz wystrzałowe buty, torebki i biżuterię
Jestem zakochana w tej sukience!
woman in a nude gown sitting on a chair
Kto raz chciałby poczuć się jak gwiazda złotej ery Hollywood…
woman in red pants and dotted shirt
Slow shopping nie jest łatwy, ale warto!

Comments

comments

TAGS
RELATED POSTS
Bo

I'm Bogusia - founder of ShopTrotter and Age_Concept Blog I kind of like fashion - meaning: I like to look good, but spending too much time shopping is something that makes me feel overwhelmed. Besides of that - I have a walk-in closet full of wonderful stuff that I use once in 1-2 years... I know, it's outreagous! So I decided to start the Instagram account and try to reuse pieces I own for a long time, without compromising on fashion and style. My new motto is to re-create and re-cycle, instead of buying new stuff over and over. Now I shop consciously - buying only the items that complement my other clothes.

Search in Blog
I’m the ShopTrotter!
Search in Blog